Tożsamość zmarłego ustalono dopiero po długim procesie badań - mówi asp. szt. Aneta Nasiłowska z KPP w Wołominie. Piotr Kuśmirek zginął w wypadku na Słowacji. Tam został pochowany.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Po ponad roku poszukiwań zakończyła się sprawa zaginięcia Piotra Kuśmirka, poety i księgarza z Warszawy. Mężczyzna zaginął 1 marca 2025 roku. Około godz. 14. wyszedł z domu rodzinnego i udał się na dworzec. Miał wsiąść do pociągu Kolei Mazowieckich relacji Łowicz Główny-Warszawa Wschodnia. Do domu w podwarszawskich Ząbkach nie dotarł.
Tragiczny finał poszukiwań Piotra Kuśmirka
"Najprawdopodobniej z Warszawy udał się publicznym środkiem komunikacji w kierunku południowej granicy Polski. Ostatnią osobą, która go widziała i z nim rozmawiała, była matka" - możemy przeczytać we wpisie o zaginięciu poety na profilu "Zaginął Piotr Kuśmirek". Za jego pośrednictwem bliscy i osoby zaangażowane w poszukiwania na bieżąco informowali o ich przebiegu oraz apelowali o pomoc.











