Kapitalny wynik osiągnął Lech Poznań w pierwszym meczu II rundy eliminacji do Ligi Mistrzów! "Kolejorz" pokonał na wyjeździe mistrza Danii Aarhus GF 4:1, dzięki czemu jest już bardzo blisko awansu do III rundy. Poznaniacy poważnie wstrząsnęli swoją grą duńskimi mediami, które nie ukrywają rozczarowania i nie mają już złudzeń przed rewanżem.
Fot. Przemyslaw Szyszka / PressFocus
Miał w tym meczu Lech momenty, w których za mocno przysypiał. Niecałe pół godziny pierwszej połowy i kwadrans drugiej. Na szczęście mistrzowie Polski byli doskonali w budzeniu samych siebie. Przed przerwą zrobił to Mikael Ishak, a potem jeszcze podwyższył Patrik Walemark. Po niej fenomenalnego gola z ponad trzydziestu metrów strzelił Terry Yegbe, po czym również po nim poprawił Walemark. Rywale, choć jedno trafienie zdobyli, pomagali Lechowi, jak mogli. Bramkarz dostał czerwoną kartkę w 37. minucie, bo zagrał ręką poza polem karnym, przy trafieniu na 4:1 obrońca nie trafił w futbolówkę. Wszystko to dało efekt wspaniałego zwycięstwa Poznaniaków.
Zobacz wideo Hiszpania po raz drugi w historii mistrzem świata
Duńczycy zdołowani po meczu. Widzą, jak wygląda sytuacja Aarhus






