Oskarżenie w wątku ukraińskim dotyczy kilkunastu przestępstw korupcyjnych, kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i prania brudnych pieniędzy. Zdaniem prokuratury, Sławomir Nowak jako szef ukraińskiej agencji drogowej miał żądać i przyjmować łapówki na kwotę 6,1 mln zł.
Prokurator Jan Drelewski od 1 lipca wrócił do pracy w macierzystej jednostce w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Objął obowiązki w 3 Wydziale do Spraw Przestępczości Gospodarczej. Ale sprawy Sławomira Nowaka, w której przygotowywał akt oskarżenia, nie będzie prowadził przed sądem - wynika z ustaleń "Wyborczej".
- Aktualnie prokurator Drelewski nadzoruje trzy sprawy, w tym dwie zabrane z Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Warszawie - informuje "Wyborczą" Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
dla klubowiczów
kalendarium












