Członkowie ukraińskich organizacji pozarządowych z dużych polskich miast z są w gronie osób wydalonych w czerwcu z naszego kraju. ABW twierdzi, że pracowali dla Rosji i za rosyjskie pieniądze.

Wydaleni "aktywiści" to dziewięcioro Ukraińców i dwójka Białorusinów. Wśród niech jest Mariia Klepach, która w kwietniu 2026 stanęła we Wrocławiu na czele polsko-ukraińskiego stowarzyszenia. Pozostali pochodzili z Warszawy, Krakowa, Bydgoszczy czy Zakopanego.

Według ABW zaczęli działać jesienią 2025.

Styczeń 2026. Na kanale rosyjskiego komunikatora Telegram, wykorzystywanego przez mieszkających w Polsce obywateli Ukrainy, ukazuje się anons o możliwości dorobienia sobie.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.