W Warszawie i Krakowie wielu zdolnych ósmoklasistów właśnie się dowiedziało, że nie dostało się do żadnej szkoły średniej. Rodzice i eksperci mówią jednym głosem: system jest do zmiany. Ale co w zamian?
Krakowscy absolwenci szkół podstawowych o swoich wynikach rekrutacji do szkół średnich dowiedzieli się w środę. W piątek poznali je ósmoklasiści z Warszawy. I właśnie teraz w największych miastach rozgrywają się najtrudniejsze chwile.
1316 uczniów z Krakowa nie dostało się nigdzie. Jak pisze Olga Szpunar z krakowskiej "Wyborczej", "nawet 195 punktów na 200 możliwych nie wystarczyło, by dostać się do klasy E w V LO". W tamtejszym liceum cztery osoby konkurowały i jedno miejsce. W stolicy będzie podobnie.
skrót wydarzeń dnia
kalendarium












