Funkcjonariusze Krajowej Izby Skarbowej odkryli, że w jednej z walizek, która przyleciała na Lotnisko Chopina, przemycono 20 chronionych papug pochodzących z Australii i Afryki. Nie wszystrkie ptaki udało się uratować.
- Papugi były przewożone w małych drewnianych skrzynkach. Te były ściśnięte w walizce jedna na drugiej. Zwierzęta były przewożone w zwykłym bagażu rejestrowanym - tłumaczy "Wyborczej" rzeczniczka szefa Krajowej Administracji Skarbowej st. asp. Justyna Pasieczyńska. W połowie czerwca na Lotnisku Chopina podejrzenia funkcjonariuszy wzbudziła duża walizka. W jej wnętrzu znaleziono 20 papug należących do gatunków chronionych. Zwierzęta były odurzone środkami uspokajającymi. Nie spały. Kręciły się i obijały o ścianki skrzynek, przez co doznały licznych złamań skrzydeł i kończyn. Jednego ptaka nie udało się uratować. Obecnie pozostałych 19 sztuk przebywa w Centralnym Azylu dla Zwierząt w warszawskim ZOO.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny
zarobki lekarzy








