Szop pracz, zagrażający rodzimej faunie, coraz częściej pojawia się na Dolnym Śląsku. Tym razem trzy osobniki utknęły w hotelowym pojemniku, ale wypuszczone na wolność. Powinny zostać odizolowane lub uśpione.
Zgłoszenie o szopach praczach, uwięzionych w pojemniku na odpady przy budynkach hotelowych w Świeradowie-Zdroju, wpłynęło do Powiatowego Stanowiska Kierowania PSP w Lubaniu 14 sierpnia przed północą. Informację przekazała osoba postronna.
Jak informuje nas st. kpt. Marek Kret, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Lubaniu, na miejsce od razu wysłano zastęp OSP KSRG Świeradów-Zdrój. Strażacy zastali trzy osobniki, które weszły do wnętrza dużego pojemnika na odpady i ze względu na jego wysokie brzegi, nie były w stanie samodzielnie się wydostać.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY







