Iga Świątek ma teraz nieco dłuższą przerwę od startów. Wróciła zatem do kraju, gdzie trenuje przed kolejną częścią sezonu. W środę została nawet przyłapana w Warszawie przez fotoreportera "Faktu", i to w dość nietypowej roli. Tenisistka wystąpiła w charakterze "szofera" swojego trenera Francisco Roiga. Miała jednak ku temu ważny powód.

Fot. REUTERS/Andrew Couldridge

Iga Świątek po nieudanym Wimbledonie nie wróci szybko na kort. Polka nie zdecydowała się na start w turnieju w Waszyngtonie i do gry przystąpi dopiero na początku sierpnia w Toronto. Nie tak dawno tenisistka wróciła z krótkich wakacji, a obecnie przebywa w Warszawie, gdzie trenuje na kortach Legii. Nic więc dziwnego, że śledzona jest przez polskich fotoreporterów.

Zobacz wideo

Pokazali, dokąd przyjechała Świątek przed treningiem. Oto powód