Lada moment Iga Świątek wróci do gry po przerwie, którą wzięła po odpadnięciu z Wimbledonu. Polka przyznała w podkaście Natalii Szymańczyk, że na początku kariery brakowało jej pieniędzy. - Tata trochę ukrywał to przede mną i przed nami, bo moja siostra też kiedyś grała - opowiedziała Świątek.
Agnieszka Niedziałek
Iga Świątek wkrótce wróci do gry po blisko miesiącu przerwy. Polka odpadła dosyć szybko z Wimbledonu, gdzie w trzeciej rundzie lepsza okazała się Filipinka Alexandra Eala (6:7 (9), 2:6). Potem Świątek udała się na wakacje, a teraz już przygotowuje się do startu w turnieju WTA 1000 w Toronto, który odbędzie się w dniach 1-13 sierpnia. Ostatnie wyniki Świątek jednak nie napawały optymizmem, bo poza Ealą Polka przegrywała m.in. z Emmą Navarro czy Martą Kostjuk.
Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"
Świątek nie miała pieniędzy. "Tata ukrywał to przede mną"






