- Szczerze mówiąc, to nie obchodzą mnie już wyniki. Byłam na nich tak skupiona, że trudno to kontynuować. Staram się odpuścić - mówiła Iga Świątek po odpadnięciu z Wimbledonu. W odniesieniu do tych słów portal tennis365.com zapytał Agnieszkę Radwańską o sytuację 25-latki. Finalistka Wimbledonu 2012 mówi, co zawodzi u Świątek i czy może ona jeszcze wrócić do swojej najlepszej gry.

Krzysztof Porębski / PressFocus

"Kończąc sezon na trawie, muszę przyznać, że w pełni doceniłam ten etap. Tegoroczny powrót na Wimbledon był wyjątkowy i zabieram to doświadczenie ze sobą. Dziękuję wszystkim za wsparcie. Do zobaczenia wkrótce na korcie" - tak Iga Świątek (8. WTA) podsumowała okres, w którym rozegrała zaledwie cztery spotkania na 11 możliwych. Zwłaszcza trzecia runda Wimbledonu mogła być ciosem dla Polki, która grała w roli obrończyni tytułu. Czy po trudnych miesiącach 25-latka wyjdzie na prostą?

Zobacz wideo 14-letnia Maja Chwalińska o tenisowych marzeniach

Iga Świątek zawiodła na Wimbledonie, po czym takie słowa. Agnieszka Radwańska komentuje