Najbardziej było mi przykro na wakacjach, gdy przez mój strach wiele wodnych atrakcji było niedostępnych dla moich synów.

Luiza unikała wody przez większość dorosłego życia. Jeśli się zbliżała do jeziora czy rzeki, to w kapoku i tylko po to, by popływać kajakiem albo łódką, bo to akurat bardzo lubi.

– Moje pierwsze wspomnienia związane z wodą pochodzą z czasów szkolnych. Gdy chodziłam do podstawówki, nie dyskutowało się z nauczycielem. Jeśli na basenie trzeba było skakać na główkę, to skakali wszyscy, czy ktoś chciał, czy nie. Ja się bałam, więc nauczyciel wepchnął mnie do wody z zaskoczenia. Rodzice wypisali mnie wtedy z basenu.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

skrót wydarzeń dnia