W Warszawie zawsze znajdzie się ktoś, kto zarabia więcej, mieszka lepiej i właśnie wrócił z droższych wakacji. Andrzej zarobił milion i zamknął biznes: - Nie mam złudzeń, na początku zarobki nie są spektakularne. Patrzę na to długoterminowo.
Andrzej ma 26 lat, studiuje finanse i rachunkowość na SGH w Warszawie. Trzy lata temu zarobił swój pierwszy milion złotych. Nie chce opowiadać o szczegółach; tylko że miał firmę i zajmował się handlem międzynarodowym w dość niszowej branży.
- Splot różnych czynników, zerwane łańcuchy dostaw w czasie pandemii, różnice walutowe. Kiedy przestało się opłacać, zamknąłem biznes - wyjaśnia Andrzej. Kupił mieszkanie, przeniósł się do Warszawy. Od niedawna pracuje na etacie w jednej z firm konsultingowych. Zarabia 8 tys. zł brutto. Pytam, czy nie czuje presji, czy nie denerwuje się, że musi zaczynać wszystko od nowa, na zwykłym etacie.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny







