W te wakacje zrezygnowałam z dobrze płatnej pracy na rzecz słabo płatnego stażu i jeszcze gorzej płatnej pracy dorywczej. Nie chcę już marnować czasu - mówi Amelia, która właśnie skończyła czwarty rok socjologii na Uniwersytecie Warszawskim.

Amelia: - O szukaniu pracy na wakacje trzeba myśleć bardzo, bardzo wcześnie. I naprawdę ważne są znajomości i poczta pantoflowa. Formalna rekrutacja, z rozmową i CV, zwykle kończy się niczym. No i wiele miejsc szuka pracownika na stałe, o zatrudnieniu na trzy miesiące nie chcą nawet rozmawiać. W pewnym momencie zaczęłam już mówić, że studiuję zaocznie. To nieprawda, ale byłam zdesperowana.

Amelia studiuje polonistykę i socjologię na UW. Przez dwa lata z rzędu pracowała w warszawskiej agencji nieruchomości. Dźwigała walizki zagranicznych studentów i ukrywała zaniedbania firmy przed nowymi lokatorami.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny