Dziewczyna Supermana latami zmagała się z chorobą. "Moje życie przypominało jazdę kolejką górską"
12 lipca 2026, 09:34
Podwójna rola w thrillerze psychologicznym była dla niej przepustką do branży filmowej, ale świat pokochał ją, dopiero gdy wcieliła się w ukochaną Supermana. Margot Kidder wyróżniała się nie tylko talentem, lecz także urodą, a krytycy podkreślali, że ma wszystko, co potrzebne do zrobienia wielkiej kariery. Choć podziwiały ją miliony, nikt nie wiedział, z czym musi się borykać, kiedy gasną kamery i światła reflektorów.
Margot Kidder, American International Pictures / Collection Christophel/East News
- Kiedy pragniesz sławy, zdobywasz ją i okazuje się, że wcale ci się to nie podoba, to możesz winić tylko siebie - mówiła Margot Kidder w jednym z wywiadów, przyznając wprost, że kariera nigdy nie była na liście jej marzeń. Pragnęła za to realizować swoje pasje, a aktorstwo bez wątpienia się do nich zaliczało. Choć jej talent objawiał się już we wczesnym dzieciństwie, długo zwlekała ze spróbowaniem swoich sił przed kamerą. Debiut zaliczyła więc dopiero w 1969 roku, grając epizody w kilku kanadyjskich serialach. Miała wtedy 21 lat.









