Mimo wieku grała nastolatki. "To ironiczne". Życie gwiazdy "Krzywego zwierciadła" naznaczyła choroba

20 czerwca 2026, 18:52

Świat poznał ją za sprawą roli Audrey Griswold w kultowym "Krzywym zwierciadle". W latach 80. Dana Hill uchodziła za jedną z najbardziej charakterystycznych aktorek w amerykańskiej branży filmowej. Choć była dorosła, wcielała się w nastolatki. Jej młodzieńczy wygląd był konsekwencją poważnej choroby, z którą zmagała się od dziecka. To właśnie ona doprowadziła do jej przedwczesnej śmierci.

Dana Hill, Studiocanal Films Ltd/Mary Evans Picture Library/East News

Była żywiołowym i ciekawym świata dzieckiem. Choć od najmłodszych lat przejawiała aktorskie predyspozycje, to swoją przyszłość planowała związać z lekkoatletyką. W tej dziedzinie sportu odnosiła niebywałe sukcesy, a trenerzy wróżyli jej spektakularną karierę. Marzenia legły jednak w gruzach, gdy krótko po 10. urodzinach zdiagnozowano u niej cukrzycę typu 1. - Naprawdę się wściekłam - wspominała Dana Hill tamten czas. - Nie podobały mi się te wszystkie związane z nią ograniczenia - tłumaczyła. To wtedy zwróciła się w kierunku aktorstwa, które stało się jej nowym pomysłem na życie.