Jest sporo tańsza od łososia, a ma więcej zalet. Szkoda, że Polacy wciąż ją omijają

10 lipca 2026, 09:43

Łosoś niemal od zawsze jest gwiazdą sklepowych stoisk, ale tuż obok leży ryba, którą większość klientów mija bez zastanowienia. A szkoda, bo potrafi pozytywnie zaskoczyć smakiem, ceną i tym, co kryje w swoim mięsie. Naprawdę warto dać jej szansę.

Fot. hlphoto/ shutterstock

Choć dietetycy zachęcają, by ryby pojawiały się na talerzu przynajmniej dwa razy w tygodniu, wciąż jemy ich mniej niż przeciętny mieszkaniec świata. Statystyczny Polak spożywa ich około 14 kg rocznie, podczas gdy globalna średnia przekracza już 20 kg na osobę. W sklepach odruchowo sięgamy po te same gatunki, a jeśli chcemy kupić coś bardziej "premium", wybór zwykle pada na łososia. To świetna ryba, ale jej cena sprawia, że rzadko jest stałym elementem jadłospisu. Wystarczy jednak spojrzeć na stoisko nieco uważniej, by znaleźć gatunek, który kosztuje sporo mniej, a pod wieloma względami wcale nie ustępuje popularnemu faworytowi.