Psychiatrzy sprawdzą, czy podejrzany o atak nożem na wójtkę gminy Stara Kornica był poczytalny i rozumiał swoje postępowanie. Pod koniec kwietnia kobieta została kilkakrotnie ugodzona nożem na terenie urzędu gminy.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Siedlcach, prok. Bartłomiej Świderski, poinformował, że 42-letni mężczyzna przejdzie badanie psychiatryczne na początku tygodnia. - Biegli psychiatrzy ustalą, czy w momencie ataku nożem mężczyzna był poczytalny, czy rozumiał znaczenie swojego czynu i mógł pokierować swoim postępowaniem - wyjaśnił prok. Świderski w rozmowie z PAP.

Dodał, że na obecnym etapie nie wiadomo jeszcze, czy wystarczy jednorazowe badanie, czy też zajdzie potrzeba skierowania podejrzanego na dłuższą obserwację psychiatryczną w warunkach szpitalnych.

Do ataku doszło 29 kwietnia na terenie urzędu gminy. Prokurator Adrian Wysokiński z Prokuratury Rejonowej w Siedlcach informował, że podejrzany poprosił o rozmowę z wójtką, która szła na spotkanie sołtysów. - Po krótkiej rozmowie zaatakował ją, zaczął zadawać ciosy. Zaalarmowani świadkowie zdarzenia odciągnęli napastnika - powiedział prokurator. Napastnik miał przy sobie dwa noże.

42-letni mężczyzna kilkukrotnie ugodził Beatę Jerzman w okolice szyi i jamy brzusznej. Poszkodowana została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala, gdzie przeszła pilną operację. Później została tam przesłuchana. Kobieta nie potrafiła wskazać motywu, którym kierował się napastnik. Oceniła, że ich relacje były poprawne i nie była skonfliktowana z napastnikiem.