Z ustaleń śledztwa wynika, że motywem ataku była chęć ukarania 40-latka, gdy ten zwrócił uwagę jednemu ze sprawców na niewłaściwe zachowanie wobec żony.

Policja otrzymała zgłoszenie w sobotę 24 stycznia ok. godz. 19.30. Do jednego z mieszkań w bloku przy ulicy Drzymały w częstochowskiej dzielnicy Dźbów wtargnęła grupa zamaskowanych ludzi, która zaatakowała mężczyznę. Jeden z napastników stał w korytarzu''na czatach", a dwóch pozostałych zaatakowało właściciela lokalu, bijąc go pięściami i kopiąc.

Napastnicy uderzali mężczyznę pałkami i maczetami oraz zadawali ciosy nożami. W kierunku 40-latka oddano także strzał z rewolweru hukowego. W pewnym momencie bitemu mężczyźnie udało się uciec na klatkę schodową i wezwać na pomoc sąsiadów. Wtedy sprawcy napadu uciekli. Z zemsty uszkodzili samochód należący do 40-latka, przebijając dwie opony i zarysowując lakier (szkody oszacowano na 11 tys. zł).

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny