3 lipca 2026, 19:34
39-latka z Opola trafiła do szpitala z licznymi oparzeniami po tym, jak w swoim mieszkaniu została oblana łatwopalną cieczą i podpalona. Policja zatrzymała podejrzanego już po godzinie od otrzymania zgłoszenia w tej sprawie. Jak się okazuje, domniemany sprawca jest znajomym ofiary.
Policja Opolska
Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Opolu otrzymał zgłoszenie dotyczące podpalenia kobiety we wtorek (2 lipca), tuż po godzinie 17.00. Pomoc wezwała sama poszkodowana. Opisała, że do jej mieszkania wtargnął 47-letni znajomy, który oblał ją łatwopalną cieczą, a następnie podpalił.
We wskazane miejsce natychmiast została wysłana policja oraz ratownicy medyczni. 39-latka z rozległymi obrażeniami oparzeniowymi została przetransportowana do szpitala. - Pacjentka jest przytomna i w pełnym kontakcie. Natomiast ma oparzenia ciała w okolicach ponad 20 procent powierzchni ciała, w tym oparzenia drugiego i trzeciego stopnia - informuje Katarzyna Czerny- Bednarczyk, specjalistka chirurgii ogólnej z Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, cytowana przez TVN24.






