Czy nauczycielka przekracza granice w relacjach z uczniami, czy - jak twierdzi - padła ofiarą nagonki? W I LO w Łańcucie trwa konflikt, w który wciągnięci zostali rodzice, ucznie i nauczyciele. W lipcu komisja dyscyplinarna po raz kolejny zajmie się sprawą Moniki K.

Po raz trzeci komisja dyscyplinarna przy wojewodzie podkarpackim zajmie się sprawą Moniki K., anglistki z I Liceum Ogólnokształcącego w Łańcucie. Nauczycielka, związana ze szkołą od ponad dwóch dekad, twierdzi, że stała się ofiarą mobbingu ze strony dyrektorki placówki i że kolejne postępowania są elementem personalnego konfliktu.

To jedna z najbardziej burzliwych spraw w podkarpackiej oświacie. Najpierw nauczycielka została uniewinniona, potem komisja dyscyplinarna zdecydowała o jej zwolnieniu z pracy i trzyletnim zakazie wykonywania zawodu. Ministerstwo Edukacji Narodowej uchyliło jednak tę decyzję.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny