Jest decyzja prokuratury dotyczące parkowania przy ul. Tuwima w Łodzi.

Przez 14 lat kierowcy płacili za parkowanie przy stacji paliw przy ul. Tuwima, choć urzędnicy nie mieli prawa pobierać pieniędzy - mówi Jarosław Kostrzewa, lider społeczności LDZ Zmotoryzowani Łodzianie.

Jarosław Kostrzewa wyliczył, że przez te lata Łodzianie i przyjezdni wydali na parkowanie w tym miejscu 3,4 mln zł, a z opłatami dodatkowymi nawet 4 mln zł. Przypomina, że na tym terenie stał parkomat, były znaki, a wszystko wyglądało jak legalna strefa.

- Kierowcy nie mieli powodu kwestionować legalności opłat, problem w tym, że ten teren nigdy nie miał statusu drogi publicznej. ZDiT do maja 2025 roku nie miał uprawnień do zarządzania płatnymi parkingami na takich gruntach. Parking przy Tuwima był włączony do Strefy Płatnego Parkowania bezprawnie, a opłaty pobierane przez lata nie miały żadnej podstawy prawnej.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.