16 czerwca 2026, 12:05
52-letni Płotczanin postanowił na własną rękę walczyć z kierowcami parkującymi niezgodnie z przepisami. Jak? Obklejał nieprawidłowo parkujące pojazdy tzw. karnymi naklejkami. Niby niegroźny pomysł, ale finalnie to właśnie domorosły strażnik został ukarany najsurowiej.
Fot. Agencja Wyborcza.pl
Przez lata były symbolem obywatelskiej walki z kierowcami parkującymi jak chcą. Duże, trudne do usunięcia naklejki z hasłami o blokowaniu chodników, zajmowaniu miejsc dla niepełnosprawnych czy parkowaniu na zakazie można było spotkać w wielu polskich miastach. Dla jednych były formą społecznego napiętnowania, dla innych zwykłym wandalizmem. Historia z Płocka pokazuje, że granica między jednym a drugim może być bardzo cienka.
Karna naklejka uszkodziła lakier








