- Nie wolno się w to wtrącać, a przynajmniej ja nie chcę wydawać w tej sprawie opinii - zaznacza Angelique Kerber, zapytana o rolę Darii Abramowicz w sztabie Igi Świątek. Zdobywczyni trzech tytułów wielkoszlemowych uważa też, że nie ma powodu do niepokoju o polską tenisistkę. - Problemy robią raczej wszyscy inni - przekonuje. Korespondencja z Londynu Agnieszki Niedziałek, dziennikarki Sport.pl.

Obsada tegorocznego turnieju legend na Wimbledonie robi ogromne wrażenie. Są w niej m.in. aż trzy światowej klasy zawodniczki świetnie posługujące się polszczyzną. Spotkanie prasowe było okazją, by porozmawiać o Idze Świątek i jej problemach nie tylko z Agnieszką Radwańską, ale też dwiema mającymi polskie pochodzenie byłymi liderkami światowego rankingu - Niemką Angelique Kerber i Dunką Caroline Wozniacki.

Kerber stanowczo o sytuacji Świątek: "Tego się nie zmieni z dnia na dzień"

Iga Świątek przyzwyczaiła do sukcesów, regularnego wygrywania turniejów. A na półmetku obecnego sezonu jej najlepszym wynikiem jest półfinał, do którego dotarła raz. Kibiców Polki nie niepokoją tylko słabsze wyniki, ale też trudności emocjonalne na korcie, które u 25-latki można było zaobserwować już w ubiegłym roku. Pytam Kerber, czy przy takim dłuższym już kryzysie powinna zapalić się czerwona lampka, sygnalizująca problem.