Konferencja prasowa Igi Świątek po przegranym meczu z Alexandrą Ealą odbiła się sporym echem. Polka mówiła m.in. o tym, że "trzeba ufać procesowi". Podkreśliła również, że wyniki przestały ją obchodzić. W mediach społecznościowych tenisistkę i jej psycholog Darię Abramowicz zaczepił dziennikarz Tomasz Lis. Nawiązał także do Naomi Osaki.

Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Wyborcza.pl

Iga Świątek przystępowała do tegorocznego Wimbledonu po zaledwie jednym rozegranym meczu na nawierzchni trawiastej. W Bad Homburg musiała uznać wyższość Emmy Navarro. W Londynie natomiast Polka broniła tytułu, ale pożegnała się z rywalizacją już w trzeciej rundzie. Przegrała z Alexandrą Ealą 6:7(9), 2:6. Pewne już jest, że wypadnie z czołowej trójki rankingu WTA. Wciąż nie milkną echa konferencji prasowej Raszynianki po spotkaniu z reprezentantką Filipin.

Zobacz wideo Rozbrajająca odpowiedź Chwalińskiej. To zapamięta z Roland Garros

Lis zaczepił Darię Abramowicz. "Iga ma panią od procesowania porażek"