Warto zaczerpnąć z dziedzictwa opozycji z czasów PRL i, jakkolwiek to będzie dla nas trudne, pozwolić Ukraińcom czcić własnych bohaterów bez próby ingerencji w to, jakie osoby i środowiska za takowych uważają.

Autor jest historykiem, archiwistą i doktorantem Szkoły Doktorskiej Nauk Humanistycznych Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Adam Asnyk, poeta z epoki pozytywizmu, w wierszu "Daremne żale" sformułował radę, której zastosowanie przydałoby się dziś politykom po obu stronach polsko-ukraińskiej granicy: "Trzeba z żywymi naprzód iść,/Po życie sięgać nowe…/A nie w uwiędłych laurów liść/Z uporem stroić głowę!".

Ofiarom i bohaterom z dawnych lat należy się pamięć i szacunek, ale na fundamencie rozdrapywania ran nie da się budować jakiejkolwiek przyszłości. Rozumieli to dobrze przedstawiciele polskiej opozycji demokratycznej prowadzący w latach 80. ubiegłego wieku dialog z Ukraińcami.

skrót wydarzeń dnia