Po oficjalnej części szkolenia instruktor wpadł na pomysł, że zademonstruje policjantkom jeszcze jedną, dodatkową technikę. A "dla zwiększenia realizmu ćwiczeń" będzie posługiwał się swoim pistoletem.
- Na początku całe zdarzenie wyglądało na nieszczęśliwy wypadek, ale jak nasi z wydziału kontroli tam weszli razem z prokuratorem, to szybko wyszło, jaka tam była skrajna brawura i totalne pogwałcenie wszelkich procedur - mówi anonimowo "Wyborczej" jeden z opolskich policjantów.
Do zdarzenia doszło w lutym 2025 r. podczas szkolenia z taktyk i technik interwencji dla funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Oleśnie. W trakcie takich zajęć policjanci ćwiczą m.in. obezwładnianie napastników, kajdankowanie, obronę przed atakiem niebezpiecznym narzędziem i techniki wyprowadzania uderzeń i kopnięć.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny







