7 lipca 2026, 07:24
Prokuratura już wie, w jakich okolicznościach życie straciła czteroosobowa rodzina ze Skawiny koło Krakowa.
Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Wyborcza.pl
Uwaga, w treści znajdują się informacje, które mogą wywołać lęk. Jeśli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej samobójstwem, pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych, działających całodobowo numerów pomocowych - znajdziesz je na samym końcu informacji.
Ciała 35-letniego mężczyzny, jego 27-letniej żony, 59-letniej matki kobiety i 8-dniowej dziewczynki policja znalazła w piątek. Służby powiadomił zaniepokojony mąż 59-latki, który nie mógł się skontaktować z rodziną. Z ustaleń śledczych wynika, że to 35-latek zaatakował bliskie osoby, a potem odebrał sobie życie. Do tragicznych wydarzeń doszło między czwartkowym wieczorem a piątkowym popołudniem.- Kobiety miały obrażenia głowy zadane ciężkim przedmiotem. Wszyscy mieli też rany cięte i kłute - przekazał w rozmowie z TVN24 prokurator Tomasz Waszczuk z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Na razie nie wiadomo, dlaczego doszło do tej tragedii i czy 35-latek mógł być np. pod wpływem środków odurzających.







