Sponsorował częstochowskich siatkarzy, żużlowców, piłkarski GKS Katowice, a po mieście chodził z pumą na smyczy. Sebastian M. i jego żona mają na wiele lat iść do więzienia.

Sebastian M. to postać w częstochowskim biznesie nietuzinkowa. Czołową postacią lokalnego biznesu stał się, kiedy w 2000 roku przejął stery w firmie swojego ojca. Bogusław M. założył w połowie lat 70. mały zakład w Konopiskach, specjalizujący się w naprawach silników. Później rozszerzył działalność o produkcję m.in. prostowników i żyrandoli mosiężnych. Ale prawdziwym hitem stały się lokówki elektryczne, które w latach 80. produkował jako jeden z pierwszych w Polsce. W 1985 roku w częstochowskiej dzielnicy Dźbów firma rozpoczęła także produkcję wentylatorów.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny

Tylko na Wyborcza.pl