Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ugrzązł w pasmie kryzysów związanych ze Szpitalem Południowym. Dymisja wiceprezydentek niewiele dała, a Trzaskowski musi od nowa ułożyć pracę całego ratusza.

Wśród warszawskich samorządowców krąży anegdota, że lepiej teraz nie odbierać telefonów, bo może zadzwonić ktoś z ofertą objęcia stanowiska wiceprezydenta miasta. Nie daj Boże - odpowiedzialnego za zdrowie. Taki zakres obowiązków jest dziś równie atrakcyjny, co dekadę temu, po wybuchu afery reprywatyzacyjnej za rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz, funkcja wiceprezydenta miasta odpowiedzialnego za reprywatyzację.

Wszystko przez sprawę Szpitala Południowego. Trzaskowski nie potrafił jej opanować, urosła do skali ogólnopolskiej afery. Nerwowe decyzje o dymisjach dwóch wiceprezydentek miały kryzys przeciąć, ale wygląda na to, że tylko go podsyciły.

skrót wydarzeń dnia

kalendarium