W Nowym Centrum Warszawy wkrótce trysną fontanny pośrodku ul. Złotej, a piesi pójdą kolejną zebrą przez Marszałkowską. Burmistrz Śródmieścia wstrzymuje inne remonty, bo wiązałyby się z likwidacją miejsc parkingowych. Zapowiada zmiany dla Mariensztatu i okolic Starego Miasta.

Wygląda na to, że mamy dwa Śródmieścia. Różnice pogłębiają się, im więcej zmian w "Nowym Centrum Warszawy". To flagowy program prezydenta miasta Rafała Trzaskowskiego. Co prawda jego realizacja nie przebiega w takim tempie, jakie zapowiadał w 2019 r., za to efekty coraz bardziej rzucają się w oczy mieszkańcom i turystom.

Zazieleniony "plac centralny" przed Pałacem Kultury, na który można się przedostać szerokim przejściem dla pieszych przez Marszałkowską. Przy jej fragmencie wzdłuż torów tramwajowych rosną szpalery drzew. Wcześniej powstał "plac pięciu rogów". W ostatnich dniach otwarto drogę rowerową Świętokrzyska - Złota. Teraz powoli kończy się przebudowa kwartału ulic Złota-Zgoda. Miał być gotowy w lipcu, ale kontrakt za ok. 50 mln zł przedłuży się przynajmniej do listopada. Za to już wkrótce urzędnicy zapowiadają tu kolejne spektakularne nowości.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.