"Nowo kreowane centrum prawobrzeżnej strony miasta" - tak piszą miejscy planiści o rejonie między Portem Praskim, Sokolą i Zamoyskiego. Cztery wieżowce, na które pozwoli plan zagospodarowania, mogą stać się jedną z ikon Warszawy. Ba, ale kiedy?

W Warszawie prawie wszystkie wieżowce powstały na "wuztetkach" - decyzjach o warunkach zagospodarowania terenu dotyczących konkretnych punktów. Mało drapaczy chmur powstaje na podstawie planów zagospodarowania, które mają bardziej urbanistyczny rozmach (choć teraz właśnie w oparciu o plan szykowany jest wieżowiec Chopin Tower na Woli).

Choćby z tego powodu ciekawe jest skupisko czterech wieżowców, które dopuszcza projekt planu rejonu stacji metra Stadion Narodowy. Ciekawe jest też właśnie to, że nie chodzi o jeden budynek, tylko aż cztery. A także to, że te wieżowce mają powstać na praskim brzegu Wisły. Potencjał miejsca jest gigantyczny: z jednej strony metro, z drugiej lustro wody, z trzeciej - pierzeja ul. Zamoyskiego... To może być serce prawobrzeżnej Warszawy. Ale nie mówmy jeszcze "hop", bo jest sporo niewiadomych.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.