- Powiedziała tak? - upewniała się Alexandra Eala, gdy powtórzono jej słowa Igi Świątek po ich meczu III rundy Wimbledonu. Broniąca tytułu Polka miała ogromny problem z tym, co wydawać mogłoby się słabością Filipinki. A druga z tenisistek skorzystała z lekcji, którą odebrała w londyńskiej imprezie wielkoszlemowej rok temu.
NEIL HALL / PAP/EPA
Alexandra Eala ma dopiero 21 lat, ale mogłaby sporo nauczyć wielu starszych zawodników rywalizujących w tenisie i innych sportach. Niektóre wskazówki przekazała po zwycięstwie 7:6, 6:2 nad Igą Świątek w III rundzie Wimbledonu. To wtedy opowiedziała m.in. o tym, w których momentach meczu z obrończynią tytułu musiała wyłączyć nadmierne myślenie, bo groziłoby jej rozpadnięcie się.
Zobacz wideo Chwalińska o najtrudniejszym momencie
Londyńska lekcja z przeszłości pogromczyni Świątek. Eala wprost: mniej myślenia, więcej instynktu







