Oficjalnie chodzi o odwołanie starostów. W praktyce referenda w Kolbuszowej i Mielcu stają się testem politycznej strategii Konfederacji, która chce przejąć wyborców PiS i zdobywać wpływy w samorządach.

RKL, od tych liter rozpoczynają się rejestracje aut w powiecie kolbuszowskim. Te same litery są na banerach i ulotkach promujących referendum w sprawie odwołania starosty i rady powiatu kolbuszowskiego. Ale na banerach znaczą: Rozwój, Koniec Układów, Lepszy Powiat.

- Mieszkańcy mają dość arogancji starosty Józefa Kardysia. Mają dość przyklaskującej mu rady powiatu, dlatego chcą ich odwołania. – mówi Dariusz Kaźmierczak, koordynator komitetu referendalnego na gminę Kolbuszowa.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny