Łukasz Goss: - Czy ktoś może powiedzieć, że robimy tylko igrzyska? Zawsze można zarzut postawić, ale proszę dać szansę się obronić. A zarzut, że robimy straszne rzeczy przyrodzie?
Łukasz Goss, prezes Holdingu Łódź*: Bo go anulowałem. Musielibyśmy za ten dokument zapłacić kilka milionów złotych. Nie mam w sobie otwartości na wydawanie takich kwot, to jest nieracjonalne. Da się to zrobić trochę inaczej i mam nadzieję, że rynek podzieli naszą optykę. Spróbujemy wyciągnąć to, co było dla nas ważne w pierwszej kolejności. Chcemy mieć analizę potencjalnych lokalizacji, które pokażemy mieszkańcom po wakacjach.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny
z sądu











