Kilkaset osób podpisało się pod petycją przeciwko decyzji o zrównaniu z ziemią historycznego gmachu PŁ. Atmosfera gęstnieje, padają mocne słowa. Rektor nie ustępuje i zdradza, jaki ma plan.
"Zobaczcie sami, co stracimy. Przez publiczną uczelnię, która kształci architektów, i która nie czuje się w obowiązku szukać jakiekolwiek konsensusu, co do zachowania lokalnego dziedzictwa. Świetny przykład dla studentów, szykujemy polskiej architekturze dobrą przyszłość" - ironizuje Maria Nowakowska, historyczka sztuki, która wytoczyła ciężkie działa w obronie gmachu zajmowanego do niedawna przez Wydział Chemii Politechniki Łódzkiej.
Uczelnia właśnie zaczęła jego rozbiórkę, a prof. Krzysztof Jóźwik, rektor PŁ, twardo stoi przy swoim. W rozmowie z "Wyborczą" stwierdza: - Proszę mi podać jeden argument za tym, że należałoby to wstrzymać. Bo mówienie, że to jest dziedzictwo socjalizmu, jakoś do mnie nie przemawia. Sentyment kogoś, kto tam kiedyś studiował? To nie są argumenty w kontekście ekonomii i stanu technicznego.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.








