W Niemczech trwa rozgoryczenie po odpadnięciu w 1/16 mundialu. Podopieczni Juliana Nagelsmanna nie byli w stanie pokonać Paragwajczyków, którzy okazali się lepsi w serii rzutów karnych. Tamtejsze media nie zostawiły suchej nitki na piłkarzach tego kraju. Inaczej widzi to kanclerz - Friedrich Merz.

Fot. REUTERS/Pilar Olivares

Tegoroczny mundial do tej pory układał się po myśli Niemców - po raz pierwszy od 12 lat wyszli z grupy mistrzostw świata. Od pamiętnego mundialu 2014 w Brazylii, kiedy zostali mistrzami świata po golu Mario Goetzego w dogrywce meczu z Argentyną, ich udział na MŚ kończył się na fazie grupowej. Na MŚ 2018 nie wyszli z grupy po raz pierwszy od 1938 roku, a mierzyli się wówczas z Meksykiem, Szwecją i Koreą Południową. W Katarze 2022 również zakończyli rywalizację na gazie grupowej - wyprzedzili ich Japończycy i Hiszpanie. W grupie była jeszcze Kostaryka.

Zobacz wideo "Absurdalne, niedorzeczne". Tak wyglądają ceny na Mundialu

Niemcy odpadają z mundialu. W kraju żałoba