Czy Polacy czują, że mamy w Polsce praworządność, skoro większość widzi, że "osoby wpływowe i politycy nie są traktowani przez prawo w taki sam sposób jak pozostali obywatele"? Zbadał to CBOS.

Właśnie na naszych oczach rozgrywa się afera w Warszawskim Szpitalu Południowym. To szpital miejski, w stolicy rządzi KO. Dawid Kacprzyk, działacz młodzieżówki KO i do niedawna radny tej partii, formalnie kierował SOR-em, choć jest dopiero w trakcie specjalizacji, czyli nie może zarządzać oddziałem. W zeszłym roku zarobił niemal 1,7 mln zł, w tym za dyżury, podczas niektórych nie było go w pracy. W zamian za te przywileje miał bez kolejki przyjmować polityków KO.

Historia rządów PiS to wiele takich przypadków – przywileje dla chorych członków PiS i ich rodzin.

klub "gazety wyborczej"

książki