Na drodze Chełm-Lublin protestują przeciwnicy budowy farmy wiatrowej. Przyszli też zwolennicy zielonej energii. Jest gorąco.
Długo trzeba czekać? – pyta kobieta w samochodzie.
- Proszę włączyć klimatyzację i poczekać siedem minut – odpowiada policjant.
Z nieba leje się żar, na trasie Lublin-Chełm asfalt się nagrzewa.
Kierowcy czekają przed przejściem dla pieszych w Biskupicach, gdzie dziś od rana protestują przeciwnicy farmy wiatrowej.















