Jestem zwolenniczką porodu drogami natury, ale uważam, że kobiecie, która odczuwa głęboki lęk przed takim porodem, system powinien dawać możliwość wyboru cesarskiego cięcia - mówi prof. Ewa Wender-Ożegowska, konsultantka krajowa w dziedzinie położnictwa i ginekologii.

Informację o pomyśle wprowadzenia cesarskiego cięcia na życzenie rodzącej kobiety podał branżowy portal "Rynek Zdrowia". Propozycja trafiła już do Ministerstwa Zdrowia.

Formalnie decyzja o cesarskim cięciu wciąż należy tylko do lekarza. W praktyce często poród przez cesarskie cięcie odbywa się na życzenie pacjentek. Wymieniają się w sieci informacjami, w których porodówkach można na takie rozwiązanie liczyć. Takim miejscem było m.in. Centrum Medyczne "Esculap" w Bielsku-Białej, gdzie trzy czwarte porodów odbywało się przez cesarskie cięcie. Porodówkę zamknięto w zeszłym roku po ujawnieniu historii 42-latki, która zmarła z powodu skandalicznych zaniedbań po cesarskim cięciu i braku lekarza na dyżurze. Kobieta wybrała centrum właśnie dlatego, że chciała porodu przez cesarskie cięcie.

klub "gazety wyborczej"

książki