26 czerwca 2026, 09:27

- Premier Donald Tusk dał się wciągnąć stronie ukraińskiej w pewną grę międzynarodową, ale kosztem naszych spraw wewnętrznych - przekonywał w Polsat News europoseł PiS Michał Dworczyk. To reakcja na organizowaną w Gdańsku konferencję dotyczącą odbudowy Ukrainy i brak na niej prezydenta Karola Nawrockiego.

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

- Bez wątpienia nie jest to zwykła konferencja, jak do tej pory szereg tego typu zdarzeń. Nie przyjechał na nią prezydent Wołodymyr Zełenski. Dla mnie, nie tylko jako polityka, ale również Polaka, szczególnie bolesne było to, że ta konferencja stworzyła warunki, żeby pan premier Donald Tusk dał się wciągnąć stronie ukraińskiej w pewną grę międzynarodową, ale kosztem naszych spraw wewnętrznych - stwierdził w "Graffiti" europoseł PiS Michał Dworczyk.

Polityk Prawa i Sprawiedliwości dodał, że Ukraińcy, którzy mają bardzo wprawną politykę zagraniczną, "rozgrywają również napięcia w innych krajach, w tym przypadku w Polsce". - To, co się działo w ostatnich dniach, a ta konferencja była tego puentą, to był rodzaj gry Donalda Tuska i prezydenta Zełenskiego przeciw prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. To była ostatnia rzecz, której bym się spodziewał, że polski premier z przywódcą innego państwa będzie starał się grać przeciwko polskiemu prezydentowi - powiedział Dworczyk.