To nie przypadek, że decyzję o odebraniu najważniejszego polskiego odznaczenia Nawrocki podjął dzień po spotkaniu Donalda Tuska z Wołodymyrem Zełenskim, które miało miejsce podczas szczytu UE w Brukseli.
Opinie publikowane w serwisie wyrażają poglądy osób piszących i nie zawsze muszą odzwierciedlać stanowiska całej redakcji
Czwartkowe spotkanie polskiego premiera i ukraińskiego prezydenta trwało długo, każdemu z polityków towarzyszył tylko najbliższy doradca. Temat rozmów był tylko jeden: jak wyjść z kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich, do którego doszło, gdy Zełenski zgodził się nadać jednemu z batalionów sił specjalnych nazwę bohaterów UPA. Z polskiego punktu widzenia – co Ukraińcy powinni byli przewidzieć i wziąć pod uwagę – ta decyzja to skandal. Członkowie UPA – choć pod koniec wojny i po jej zakończeniu walczyli z Sowietami - w 1943 r. dopuszczali się aktów ludobójstwa na żyjących na Wołyniu Polakach. Dlatego reakcja polskiego rządu była stanowcza i pełna oburzenia.
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.














