Premier we wpisie na portalu X ocenił, że "brnięcie w konflikt polityków w Polsce i w Ukrainie to strategiczny błąd, na którym stracą obie strony: biznesowo, geopolitycznie i reputacyjnie". Dodał też, że "w polityce błąd jest gorszy od zbrodni".
Karol Nawrocki w piątek (19 czerwca) zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego po tym, jak Wołodymyr Zełenski nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Ukrainy imię "Bohaterów UPA". W odpowiedzi Zełenski odesłał swoje odznaczenie do Warszawy kurierem.
Po decyzji Nawrockiego ukraińscy politycy zaczęli masowo zwracać polskie odznaczenia. Swoich orderów zrzekli się m.in. szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa, ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar, szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha, a także były prezydent Petro Poroszenko, Leonid Kuczma i jego następca Wiktor Juszczenko. Lista wciąż rośnie.
Andrij Sybiha w niedzielę (21 czerwca) oświadczył, że Karol Nawrocki zburzył pozytywne osiągnięcia, które udało się wypracować w relacjach między Kijowem i Warszawą w ostatnim czasie. Znacznie krytyczniej wypowiedział się były minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba. - Skoro już tak postąpił, nazywajmy rzeczy po imieniu. Nawrocki nienawidzi Ukraińców jako zjawiska - ocenił.













