Dwa różne oblicza miał mecz Japonia - Szwecja na mistrzostwach świata. Pierwsza połowa była fatalna, a druga bardzo dobra i padły w niej dwa piękne gole. Mecz zakończył się remisem 1:1 i obie drużyny zagrają w fazie pucharowej.

Fot. Kai Pfaffenbach / REUTERS

Była 56. minuta dotychczas bardzo słabego meczu Japonia - Szwecja. Właśnie wtedy Japończycy przeprowadzili piękną, zespołową akcję. Ritsu Doan kapitalnie, prostopadle podał w pole karne między obrońców do Daizena Maedy, ten przyjął piłkę i strzałem z dziewięciu metrów, trafił do siatki. Japonia z prowadzenia 1:0 cieszyła się jednak krótko, bo tylko sześć minut. Anthony Elanga popisał się pięknym strzałem z narożnika pola karnego z 16 metrów w długi róg. Bramkarz Zion Suzuki rzucił się do piłki, ale nie był w stanie jej dosięgnąć. W doliczonym czasie gry Suzuki kapitalnie obronił strzał głową Isaka i mecz zakończył się remisem 1:1.

Zobacz wideo

Dwa piękne gole w meczu Japonia - Szwecja