Jeszcze kilka lat temu o krztuścu mówiło się niewiele. Więcej uwagi poświęcano grypie, COVID-19, RSV czy chorobom wywołanym przez pneumokoki. Dziś jednak liczba zakażeń rośnie, a eksperci alarmują, że to nie jest "zwykły kaszel".
Przez lata wydawało się, że należy do przeszłości. Kojarzył się z opowieściami dziadków, czarno-białymi zdjęciami z oddziałów pediatrycznych. Tymczasem krztusiec wraca i robi to w momencie, kiedy wielu rodziców, ale też lekarzy młodszego pokolenia, przestało mieć go w ogóle w polu widzenia.
- Krztusiec to ciężka, ostra choroba zakaźna wywoływana przez bakterię: pałeczkę krztuśca. Dzisiaj wielu osobom, być może z wyjątkiem pediatrów, wydaje się, że należy już do przeszłości. I właśnie to jest jeden z problemów współczesnej medycyny i zdrowia publicznego – mówi prof. dr hab. n. med. Jerzy Konstantynowicz - specjalista pediatrii i medycyny rodzinnej z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
Prognoza pogody
skrót wydarzeń dnia













