Przed miesiącem fani skoków narciarskich usłyszeli o koszmarnym wypadku Roberta Kranjca. Wybitny lotnik odniósł bardzo poważne obrażenia po upadku na rowerze. 44-latek powoli wraca do zdrowia, ale rehabilitacja będzie długa i żmudna. Niedawno odwiedził go bliski znajomy - kolarz Luka Mezgec. Na fotografii ze spotkania widać, że Kranjec porusza się obecnie na wózku inwalidzkim.

Fot. MichaL? Lepecki / Agencja Wyborcza.pl

Miesiąc temu świat skoków narciarskich obiegły fatalne informacje dotyczące Roberta Kranjca - jednego z najlepszych lotników w historii tej dyscypliny, dwukrotnego zdobywcy Pucharu Świata w lotach narciarskich oraz mistrza świata w tej specjalności.

Zobacz wideo Świat zachwyca się 15-latkiem z Lublina. Porównali go do Yamala

Słoweniec uległ bardzo poważnemu wypadkowi drogowemu podczas jazdy na rowerze. Jak donosiły lokalne media, były skoczek "zjechał na przeciwległy pas ruchu, uderzył w krawężnik i upadł, odnosząc poważne obrażenia ciała". Kranjec został przetransportowany śmigłowcem do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Lublanie. Według ustaleń policji, 44-latek był pod wpływem alkoholu.