Zamiast ukrywać pryszcze, robią z nich ozdobę. Uczniowie wymieniają się nimi, jak kiedyś "karteczkami"
24 czerwca 2026, 09:26
Jeszcze niedawno były kojarzone głównie z nastolatkami i mediami społecznościowymi, dziś coraz częściej pojawiają się na twarzach osób w każdym wieku. Kolorowe plasterki mają pomagać w walce z niedoskonałościami. Czy rzeczywiście działają, czy to jedynie kolejny urodowy trend? Jak stosować je prawidłowo i jakich błędów unikać? O to oraz kilka innych kwestii zapytaliśmy dermatolożkę Katarzynę Zakrzewską, znaną w sieci jako dermatolog_bez_pudru.
ShvedKris / Shutterstock
Jeszcze kilka lat temu plastry na pryszcze były niemal niewidoczne. Miały dyskretnie ukrywać niedoskonałości i wspierać gojenie skóry. A dziś? Mamy totalny zwrot akcji. Sytuacja wygląda tak, że kolorowe gwiazdki, serduszka, chmurki czy też inne kształty noszone na twarzy są niczym element codziennego stylu. Można by nawet pokusić się o twierdzenie, że są jak manifest akceptacji dla niedoskonałości. Co ciekawe, trend ten ma znacznie dłuższą historię, niż większości mogłoby się wydawać.







