Leo Messi jest wielki i udowodnił to po raz kolejny! Po hat-tricku zdobytym w pierwszym meczu Argentyny z Algierią, tym razem zachwycił po raz kolejny. Owszem, najpierw zmarnował rzut karny, ale potem strzelił dwa gole. Dzięki niemu Argentyna pokonała Austrię 2:0, a Messi został liderem strzelców w historii mistrzostw świata.
TROY TAORMINA / IMAGN IMAGES via Reuters
Leo Messi w poprzednim meczu grupy J z Algierią pokazał, że choć ma już prawie 39 lat, to wciąż zalicza się do najlepszych piłkarzy świata. Argentyńczyk zdobył w tamtym starciu hat-tricka i znalazł się o krok od pobicia rekordu Miroslava Klose w liczbie zdobytych bramek na finałach mistrzostw świata - miał już tyle samo trafień co były reprezentant Niemiec, czyli 16.
Zobacz wideo Szymon Walków: Byliśmy uważni, utrzymaliśmy koncentrację
Messi nie strzelił karnego! Zrehabilitował się przed przerwą
















