22 czerwca 2026, 20:24

Keir Starmer będzie premierem Wielkiej Brytanii do czasu, aż Partia Pracy wybierze nowego lidera. Andy Burnham, po zdobyciu mandatu poselskiego, jest o krok bliżej do zostania premierem.

Fot. REUTERS/ House Of Commons

Andy Burnham, były burmistrz Manchesteru i faworyt do objęcia stanowiska brytyjskiego premiera, został w poniedziałek zaprzysiężony na posła Izby Gmin po wygranej w wyborach uzupełniających. Posłowie Partii Pracy przywitali Burnhama wiwatami. Wielu członków liczy, że polityk nada laburzystowskiemu rządowi nowy impet.

"Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości, że wybory lidera partii zakończyły się, zanim jeszcze się zaczęły, okrzyki radości i wiwaty, z jakimi około 200 parlamentarzystów Partii Pracy powitało Andy'ego Burnhama, gdy ten przybył, aby zrobić sobie z nimi zdjęcie, powinny je rozwiać" - ocenił korespondent polityczny BBC w Westminster Henry Zeffman. Podobnego zdania był korespondent BBC Nick Eardley, który ocenił, że "trudno znaleźć posła, który nie uważałby Burnhama za kolejnego premiera".