W poniedziałek rano stołeczna policja wznowiła poszukiwania nastolatka, który dzień wcześniej wszedł z kolegą do Wisły. Z wody wyszedł tylko jeden z nich.

- W akcję zaangażowani są policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Stołecznej Policji, Państwowa Straż Pożarna, płetwonurkowie. Dołączyło również Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe - mówi mł. asp. Maciej Stankiewicz, oficer prasowy Komisariatu Rzecznego Policji. Służby szukają nastolatka, który w niedzielę, 21 czerwca, wszedł do Wisły i zniknął pod wodą.

Policjanci dostali zawiadomienie w niedzielę ok. godz. 19.10. - Dwaj nastolatkowie, obywatele Ukrainy, weszli w nurt rzeki na wysokości plaży Rusałka po prawej stronie Wisły, przy 515 km rzeki. Jeden z nich zniknął pod lustrem wody, drugi wyszedł samodzielnie - relacjonuje mł. asp. Stankiewicz.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny