Specjalista od ożywiania obszarów miejskich nazwał Olsztyn miejscem rozdartym na pół torami kolejowymi. Zmienić może to gęsta sieć mniejszych i większych przebić spinających Zatorze z resztą miasta.

W 2011 roku na zaproszenie ratusza przyjechał do Olsztyna dr Andreas Billert - uznany specjalista zajmujący się ożywianiem miejskich obszarów. To autor podręczników o rewitalizacji, który doradzał władzom Lubeki czy Frankfurtu nad Odrą.

Opowiadał wtedy m.in. o tym, że Olsztyn powinien stać się miastem chroniącym zasoby przyrodnicze, kulturę i zabytki, a nie kompozycją podporządkowaną indywidualnej komunikacji samochodowej. Jego głos współbrzmiał z opiniami społeczników, którzy - w dużym skrócie - dążyli do tego, by stolica województwa była miejscem przyjaznym mieszkańcom.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny